Dzisiejsza notka dedykowana Kashin/Madarze mojej przyjaciółce, z którą pisze idiotyczne yaoice z Bakurą i Marikiet xD
Przepraszam za moją długą nieobecność... Niestety szkoła, życie osobiste i dodatkowy japoński nie są wyrozumiałe i nie miałam kiedy tego napisać, nastepna notka raczej pojawi się za tydzień w sobotę... Za rok matura, więc trzeba się uczyć..... No nic enjoy!
..............................................................................................
Nie wiedział kiedy to się stało, ale jedno było pewne. Tweek stał przed nim z torbą i miał u niego nocować. W sumie to mieli sobie urządzić męski wieczór, ale niestety Token musiał jechać do szpitala, bo ponoć wycinają mu wyrostek. Za to Clyde? Znalazł sobie laskę na wieczór.
W ten o to sposób Craig i Tweek znaleźli się w tej bardzo krępującej sytuacji, może nie, aż tak krępującej, ale mimo wszystko. Dwóch facetów koło siedemnastki nocujących u jednego, gdy jego rodziny nie ma w pobliżu? Właściwie nie m ich w tym stanie, bo wyjechali na wakacje do Nowego Jorku, zabierają ze sobą małą.
Nagle Craig poczuł się jak w podstawówce, już dawno pozbył się tiku pokazywania ludziom fucka, ale z przyzwyczajenia wystawił środkowy palec przed Tweekową twarz. Ten jak zwykle pisnął i odsunął się od niego. Jednak Tucker, już się nie patyczkując, wciągnął go do środka i posadził na fotelu w salonie.
- Ciastko czy kolacja? Wiem, że i tak do tego chcesz kawę - powiedział z kamienną twarzą, patrzą w zielone oczy blondyna. Zaraz prychnął widząc jak chłopak się trzęsie. Mimo wiedzy, że to przez uzależnienie od koki...znaczy kofeiny, to i tak stwierdził, że ta mała cholera kojarzy mu się z jego świnką morską. To było dziwaczne.
- C-ciastko... - powiedział w końcu Tweek i zaraz z torby wyciągnął opakowanie kawy.
- P-proszę o-od t-taty - podał brunetowi paczuszkę i odwrócił głowę jakby sięczegoś wstydził, Craig wzruszył ramionami i poszedł do kuchni. Zaparzył tam kawy z cykorii i na talerzyki nlożył czekoladowego ciasta. Zaniósł wszystko to salonu i uniósł lekko kącik ust.
- Wyluzuj blondynko... Nic ci przecież nie zrobię - skomentował trzęsącego się na fotelu zielonookiego. Tweak nie wiadomo czemu zareagował zupełnie odwrotnie niż brunet się spodziewał. Westchnął cicho i chcąc jakoś uspokoić chłopaka, pogłaskał go po głowie. Blondyn zrobił wielkie oczy i zaraz zaczerwienienił się po czubki uszów.
- N-Nie trzeba b-było... - zająknął się. Craig wzruszył ramionami i usiadł obok przed fotelem, zaraz sięgając po pilot. Tweak w tym czasie w spokoju popijał swoją kawę z nogami przerzuconymi swobodnie przez oparcie na ręce, fotela. Cały wieczór spędzili w ciszy oglądając głupawe filmy, by w końcu razem śmiać się z nieudaczników w talk show. Około godziny dwudziestej trzeciej Craig czytał sobie gazetę, lecz odłożył ją słysząc ciche chrapanie za sobą. Brunet wstał i z niewiadomych sobie powodów uśmiechnął się lekko, po czym wziął blondyna na ręce i zaniósł na piętro, do swojego pokoju. Położył go delikatnie na łóżku, po czym zdjął z niego spodnie. Rozebrał się do bokserek i przez chwilę patrzył na swoje łóżko, poważnie zastanawiając się czy ma się położyć, czy iść do siostry. W końcu tak patrząc, stwierdził, że Tweek wygląda bardzo uroczo i nim zdążył ogarnąć się bardziej już nachylał się nad blondynem i całował jego słodkie wargi.
- Dobranoc blondynko - powiedział cicho i położył się obok niego, od razu zasypiając.
Uhu... i ja znowu nie wiem z czego to Q.Q nie oglądam seriali i o nich nie gadam.... *tak bardzo otaku-no-life* Q.Q
OdpowiedzUsuńO postaciach nic nie powiem bo nie mam pojęcia....
O fabule... nie powiem żeby była ambitna XD ale to w końcu tylko miniaturka więc jak na taką to bardzo przyjemne wykorzystanie i połączenie kilku konwencji ^^
O stylu (pisaniu) jedyne do czego mogłabym się przyczepić to to że można było rozwinąć "Cały wieczór spędzili w ciszy oglądając głupawe filmy, by w końcu razem śmiać się z nieudaczników w talk show." i opisać krótko ten czas w, bo ja wiem, 4-5 zdaniach. Myślę, że wyszłoby ładniej, ale to tylko moja mała sugestia~!
Poza tym- Fajne, lekko i przyjemnie się czyta. Fajne na odstresowanie a tego potrzebowałam po długim szkolnym tygodniu. Dziękuję *w*
Weny~!!! (P.S. Mam nadzieję, że kolejne notki będą nieco szybciej *jej jest ciągle mało*)
To jest amerykański serial animowany dla dorosłych, o dziewięciolatkach xD
UsuńA Creek to mój asfsdgfdgb OTP forever and big love <3
Pisałam to dla koleżanki i po tym jak odrzuciłam angstowy pomysł xD i yanderowy pomysł, to stwierdziłam, że będzie tak i O. I tak XD
Wiem, wiem jak później rano to czytałam to miałam takie "Co ja kurde tam napisałam ;-; " Oczywiście inne miniaturki będ bardziej opisowe, bo tą końcówkę dokładnie pisałam na telefonie. Niestety mam takie głupie coś, że jak piszę na komórce to wszystko skracam i to tak e wychodzi, ale pisałam w autobusie soł, do lapka dostępu brak ^^
Dziękuję za miłe słówka <3
Jeżeli mi się uda, to... może, ale naprawdę tylko może, bo mogę paść z przemęczenia.... notka pojawi się trochę szybkiej. Możliwe, że naskrobię dużą jej część jutro wieczorem jak będę miała spokój, po malowaniu kuchni. Przy malowaniu duuuużo czasu by fabułę obmyślić.
Mogę zdradzić, że następna notka z Kuroko no basket będzie, ale powiem tylko tyle :3