poniedziałek, 11 sierpnia 2014

"10 dziwnych dni" - dzień 1

Przepraszam ;-; Byłam naprawdę bardzo zajęta ;-; Warunki co prawda niezbyt się zmieniły, ale spróbuję was zadowolić *o*
Tytuł jest ogólny, bo będzie to seria miniaturek, każda z innym paringiem <3 Pojawi się dużo osóbek. No i każda para będzie w innym universum~ Przynajmniej spełnię wszystkie życzenia moich znajomych :P  No to do dzieła.
Paring na dziś: Levi x Eren~ Szkolne Au z Levim nauczycielem ^^

Z dedykacją dla Karou  <3 Dzięki za zmotywowanie mnie do pisania ^^
***

Eren dzisiaj pierwszy raz  w tym semestrze spóźnił się na lekcję. Pech chciał, że mieli dzisiaj pierwszą historię z NOWYM nauczycielem. Przypominając sobie to Eren jeszcze bardziej przyspieszył bieg po szkolnym korytarzu i wpadł do sali.
- Przepraszam za spóźnienie! - krzyknął i zaraz zaczerwienił się. Wszyscy się na niego gapili, a na środku klasy stał NIŻSZY OD NIEGO zdziwiony nauczyciel. Zaraz Mikasa pokręciła tylko głową, Jean parskną złośliwym śmiechem,  a Armin dalej gapił się na konia jak zaczarowany.
W końcu Eren ruszył tyłek i poszedł do swojej ławki, jednak zatrzymał się w pół kroku.
- Pan Jaeger jak mniemam? - powiedział nauczyciel, poprawiając okulary i zaraz również białe dziwne coś wystające z koszuli przy szyi - Nie łaska wchodzić ciszej, a nie robić widowiska?  - syknął wkurzony i wywiercał w Erenie dwie dziury po swoim srogim spojrzeniu. Tylko czemu szatynowi zdawało się, że to jego tyłek jest obserwowany?
- T-tak jest, przepraszam proszę pana - zacisnął pięści już powoli irytując się na nowego nauczyciela i usiadł  na swoim miejscu.
- Dobrze. Zostaniesz po lekcjach, na przerwie  - powiedział spokojnie brunet i kontynuował swój wywód, tak zaznaczając, że nawet nie chce słyszeć sprzeciwu.
Lekcja mijała w spokoju wszyscy byli cicho i tylko Eren co jakiś czas zerkał na nauczyciela, nie mógł powiedzieć, że nauczyciel nie był przystojny, a Jeager był młody. Hormony i te sprawy... w dodatku był gejem. Westchnął cicho i podrapał się po głowie. Do końca lekcji ukradkowo spoglądał na nauczyciela i jak szatyn spostrzegł, że  profesorek jest bardzo dobrze zbudowany.
Po dzwonku spakował się i podszedł do biurka.
- Spóźnił się pan, bo? - spytał brunet i czekał na odpowiedź w między czasie opierając się o biurko i zdejmując okulary dosłownie na chwilę, jedynie po to by przetrzeć szkła.
- Zaspałem... - powiedział Eren.
- Rozumiem. Jestem Levi Ackerman i jestem tutaj jedynie na zastępstwie, to tyle - powiedział jak się okazuje pan Levi, a szatyn stwierdził, że chyba zaraz zrobi coś głupiego. Jednak nie zdążył.
- A... jeszcze jedno - mruknął niższy mężczyzna i przyciągnął ucznia do pocałunku. Długiego, mokrego i jakże gorącego pocałunku.  Który został przerwany akurat w momencie, gdy młodszy chciał go odwzajemnić.
- Zapamiętaj, że na moje lekcje się nie spóźnia Jeager - uśmiechnął się lekko i dosyć złośliwie, zaraz siadając za biurkiem i z długopisem w ręce zaczął wypisywać jakieś idiotyczne papierki.
- Zapamiętam - mruknął Eren i poszedł do wyjścia. Będąc przy drzwiach uśmiechnął się pod nosem i stwierdził, że od dzisiaj NA PEWNO będzie się spóźniał na lekcje historii.

THE END
***
 Krótkie, bo to miniaturka <3  A teraz dwa gratisy. Ostrzegam, nie biorę za nie odpowiedzialności, więc proszę nie mieć do mnie pretensji o przewidywany, uszczerbek na zdrowiu.





3 komentarze:

  1. moja kochana pidżamka w tytanki <3 XD sorry uwielbiam ją i cieszę się zawsze widząc ten obrazek.
    Miniaturka bardzo spoko~... Levi tak bardzo pedant przeciera okularki X3 taki respekt u ludzi mimo, że kurdupel~! Tak bardzo Levi ^^
    Nie moge się doczekać co tam jeszcze wypłodzisz z tej serii mam nadzieję ze będzie to więcej niż 10 rzeczy~... podoba mi się zamysł
    tak btw. miałam takie WTF na tym zdaniu " Armin dalej gapił się na konia jak zaczarowany. " Eeee jakiego konia? XDDD mój zboczony mózg chyba jest gorzej niż myślałam.....
    No nic przepraszam za ten nieskładny i głupi komentarz... taka godzina chyba~... no cóż Weny~!!!! i liczę na kolejne tak fajne miniaturki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kisarin-san <3 Dzisiaj dostaniesz notkę z dedykiem, czy mówiłąm, że miniaturki będą codziennie około 20-21? Nie? To mówię teraz.
      Bardzo mi miło, że komentujesz moje pracę naprawdę~
      No i mam nadzieję, że twój zboczony umysł nie pomyślał o tym o czym ja po przeczytaniu tego zdania drugi raz xD Chodziło o Jeana jeśli się ktoś nie domyślił xD
      Czyli za bardzo im charakterów nie skopałam? Ufff ^^"

      Usuń
  2. Haa~~! Też kocham ten obrazek z piżamką w tytanki~~ :D a miniaturka mi się podobała =3= kocham związki nauczyciel x uczeń, chociaż w prawdziwym życiu to.... O ZGROZO O^O na samo wspomnienie moich dotychczasowych nauczycieli... jakby mnie któryś kiss'nął to bym bełtła xDD no ale no~~ yaoi to nie to co real~tu są bishe :D podobało mi się bardzo~~
    No i ja tak właśnie myślałam, że ten koń, na którego patrzył się Armin to Jean :D Tumblr robi z moim mózgiem swoje.... lecę czytać dzień drugi~

    OdpowiedzUsuń